Polski frontend

Będę Programistką

Myśli #10 – poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato!

Kilka lat temu, gdy Lila miała 2 lata, podjęliśmy z mężem decyzję, że codziennie przed snem będziemy czytać jej książkę. I tak codziennie, przez ponad 3 lata dzień w dzień albo Łukasz albo ja, czytamy jej jakąś historię. Nie spodziewałam się, że to może aż tak zaprocentować. Naszym zamysłem było tylko to, żeby córka odprężyła się przed snem i posłuchała jakiejś fajnej historii. Przez te 3 lata, przeczytaliśmy ponad 130 książek. Lilka zna już kilka lektur z klas 1-3, mimo, że do szkoły zacznie chodzić za 2 lata 🙂 . Jej słownictwo jest szalenie bogate. Potrafi opowiadać piękne historie, buzia jej się nie zamyka. Pamiętam, jak kiedyś zostałam wezwana do przedszkolnego logopedy – z informacją pilnie. Nieco byłam zaniepokojona. Jak to czasem bywa, w niecodziennej sytuacji zadałam pani logopedzie idiotyczne pytanie „czy Lila ma problemy z mówieniem i nie daj boże przestanie mówić?”. W odpowiedzi usłyszałam, że Lila nie ma problemów z mówieniem. I że na pewno jej nie grozi, że przestanie mówić i opowiadać historie. Jeremi, który jeszcze nie ma 2 lat, widząc jak codziennie Lila czyta (tzn. póki co my jej czytamy) książki przed snem, sam domaga się, aby też jemu poświęcić chwilę i przeczytać jakąś książkę. Na […]

Artykuł Myśli #10 – poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato! pochodzi z serwisu .